niedziela, 29 czerwca 2014

Zakończenie roku

Nadal nie mogę uwierzyć, że w piątek oficjalnie zakończyliśmy rok szkolnej nauki! Z jednej strony nie mogłam doczekać się tego wydarzenia, bo jak każdy tęskniłam za odpoczynkiem i świętym spokojem, ale z drugiej trochę obawiałam się, jak to wszystko będzie. Czyli dokładnie jak co roku :). Ten rok zakończyłam z czerwonym paskiem i średnią jeszcze wyższą niż dotychczas, bo 5.64 oraz promocją do 3 klasy gimnazjum. Dalej dziwnie jest mi myśleć, że od września rozpocznę ostatni rok nauki w gimazjum, dlatego wolę na razie się nad tym nie zastanawiać. Byłam wyczytywana w sumie 3 razy i jak zwykle mega się denerwowałam, ale oprócz wpadki z moim imieniem (znowu zostałam chłopakiem, chociaż tym razem się poprawili) wszystko było dobrze. Po uroczystościach wybrałam się z koleżanką na pizzę i shake, pogadałyśmy i pośmiałyśmy się trochę i bardzo cieszę się z takiego obrotu sprawy. Uważam, że wakacje zaczęły się naprawdę fajnie :)

Już kilka dni wcześniej zaplanowałam sobie swój strój, jednakże bałam się trochę pogody. Ubiór standardowo biało-czanry: biała bluzka bez rękawów i do tego rozkloszowana spódnica. Największy kłopot miałam z butami, bo jedyne jakie noszę, to te sportowe, a swoich balerin mam już dosyć. Wtedy właśnie spadło na mnie olśnienie, że moje trampki idealnie pasują i do spodni i do spódnicy, więc z wielkim uśmiechem zdecydowałam się właśnie na nie. Bałam się, że jako jedyna dziewczyna na całej uroczystości nie będę miała butów eleganckich, ale moja koleżanka też miała trampki, więc odetchnęłam z ulgą. Po za tym sporo dziewczyn miało obcasy/ koturny niebotycznych rozmiarów, dla których ja bym nie ryzykowała życia.

 

A jak wy zakończyliście swój rok szkolny?

1 komentarz:

  1. Mmm pizza ;p

    Zajrzysz? :)
    iamfuckingcrazybutiamfreee.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń

Wszystkie komentarze czytam, za wszystkie dziękuję. Spam nie będzie tolerowany, a konstruktywna krytyka- owszem. :)