Pokazywanie postów oznaczonych etykietą luźne myśli. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą luźne myśli. Pokaż wszystkie posty

sobota, 11 października 2014

Wrześniowy mix zdjęciowy



 W dzisiejszym poście pokazuję zaległy, bo wrześniowy mix zdjęć z telefonu. Trochę się nie wyrobiłam, ale na szczęście udało mi się robić sporo zdjęć, więc efekty są. Przede wszystkim jakość zdjęć jest lepsza, a przynajmniej mam taką nadzieję - otóż mam nowy telefon! Może nie zupełnie nowy, bo wcześniej należał do mojego taty a później do mamy, ale teraz jest w moich rękach. Mam nadzieję, że uda mi się o tym i o 1000 innych spraw jeszcze napisać, bo zapowiada się luźniejszy tydzień. Nie przedłużając, życzę wam miłego oglądania! :)

piątek, 26 września 2014

~ Luźne myśli ~



Otatnimi czasy zebrało mi się trochę luźnych myśli. Czasami śmiesznych, czasami poważnych, czasem nawet nie moich. Blog ma być źródłem inspiracji, chcę się z wami dzielić różnymi przemyśleniami, tymi głębszymi i tymi nie koniecznie, więc dziś pierwsze takie zebranie myśli różnych.



#1 Szanse są jak jedzenie – niewykorzystane się marnują.

#2 Od środy oficjalnie zostałam fanką Chelsea (oficjalnie to słowo do podkreślenia!) kiedy obejrzałam transmisję meczu. Po arabsku. Ale wygrali i tylko to się liczy. A że na drugi dzień nie widziałam na oczy a po południu odpływałam zupełnie? Warto było!

#3 One selfie a Day keeps Bad mood away

#4 Jestem typem osoby, która najpierw ruszy góry żeby coś zrobić, a przy linii mety zacznie się zastanawiać czy to w ogóle ma sens.

#5 Latanie… Jest jak pierwsza miłość. Jak zakochanie. Nie umiałem znaleźć porównania dopóki cię nie spotkałem. ~ Ja, diablica, Katarzyna Berenika Miszczuk

#6 Dzień dumy narodowej w mojej szkole akurat tego samego dnia co Dzień Języków Obcych. #zbuntowanagimbaza

#7 I ma przeczucie, że w przyszłości będzie lepiej. Myślę, że jest na to szansa. I może to zabrzmi głupio, ale to jest mój kraj. Rozumiem, że źle się dzieje, co nei znaczy, że anarchiści mogą sobie przyjść i tak po prostu go zabrać.  ~Elita, Kiera Cass